Dzielnica mieszkalna, Karak-An

Setki tysięcy Krasnoludów zamieszkujących niegdyś Karak An potrzebowało mnóstwa przestrzeni życiowej. Tej jednak nie brakowało – każdy poziom Twierdzy większy był od największych spośród ludzkich miast, a domostwa budowano na kilku poziomach. Piętrowe kamienne budynki rosły jak grzyby po podlewaniu – budulca przecież nie brakowało. Specjalne szyby wywoziły z kopalni nie tylko cenne rudy, ale również przednie marmury czy mniej szlachetne materiały, z których korzystać mógł każdy mieszkaniec. 

Dzisiaj jednak populacja Karaku jest nieporównanie mniejsza, dlatego odbudowa dawnych dzielnic mieszkalnych musi zaczekać. Podczas gdy nowi mieszkańcy zasiedlają górne poziomy, inżynierowie i kamieniarze budynek po budynku przewracają świetność dolnym poziomom. Z czasem będą gotowe na przyjęcie wielu nowych mieszkańców, którzy będą mogli nazywać Karak An swoim domem.